GłównaWarzywa na działcePomidory na szóstkę

Uprawa warzyw

Lubczyk

Lubczyk - często kojarzy się wyłącznie z rosołem. Można go jednak dodawać i do kartoflanki, zupy pomidorowej oraz jarzynowej. Świeże listki dodajemy do białych sosów, jako zieleninę do sałat i gotowanego bobu. Suszonymi listkami lub korzeniem przyprawiamy ciemne sosy, duszone mięsa i warzywa oraz potrawy z ryb. Lubczykiem naciera się drób przed pieczeniem.

Kędzierzawość

Chorobę tę powoduje grzyb porażający liście, rzadziej kwiaty i owoce. Najbardziej charakterystyczne i widoczne są objawy na liściach, które są porażone już w najwcześniejszych fazach rozwojowych. Porażone liście są silnie zdeformowane, zgrubiałe i kruche. Przybierają początkowo żółte, później karminowe i wreszcie brunatne zabarwienie. Pod koniec czerwca większość porażonych liści opada.
W przypadku bardzo silnego porażenia liści brzoskwiń, co obserwujemy w ostatnich kilku latach, należy przeprowadzić dwa opryskiwania. Pierwsze jesienią po opadnięciu liści - w pierwszych dniach listopada, drugie wiosną w fazie nabrzmiewania pąków (w temperaturze powyżej 6°C). Należy zastosować Miedzian 50 WP lub Syllit 65 WR. Opryskiwanie musi być bardzo dokładne i obfite, ponieważ na korze pędów i łuskach pąków zimują zarodniki grzyba.

Pomidory na szóstkę

  • czwartek, 18 sierpień 2016 16:43
  • Tekst:  "Działkowiec"

Uprawa pomidorów jest popularna, chociaż pracochłonna i dość trudna. Wielu działkowców lubi mieć własne pomidory, a smak ich owoców jest znacznie lepszy od kupionych.

Gdy pogoda sprzyja uprawie (ciepłe lato, umiarkowana ilość opadów), można się spodziewać udanych zbiorów owoców pomidorów posadzonych w otwartym gruncie. Rośliny należy jednak odpowiednio pielęgnować od początku produkcji rozsady. W czerwcu nasze pomidory już rosną. Posadziliśmy rozsadę dobrej jakości (krępa, dobrze odżywiona, zahartowana) i w odpowiedniej rozstawie. Dla odmian wysokich rozstawa powinna wynosić 80 x 50 cm, niskich i samo kończących 40-60 x 30-50 cm.

Recepta na sukces:

  1. W gruncie bez osłon zwykle uprawiamy pomidory przy palikach, przy których prowadzi się je na 1 lub 2 pędy. Paliki wysokości 120 - 150 cm wbija się tuż przed sadzeniem od strony północnej za rośliną. Często pomidory przywiązuje się do sznurków podciągniętych do drutu rozciągniętego między dwoma mocno wbitymi palikami. Podwiązywanie roślin to czynność wielokrotnie powtarzana w miarę wzrostu pędów. Przy okazji wiązania pędów usuwamy pędy boczne.
  2. Cięcie pomidorów polega na regularnym usuwaniu pędów bocznych wyrastających z kątów liści, jak najwcześniej, kiedy są one jeszcze małe. W sierpniu obrywa się dolne starsze liście, które już zaczynają żółknąć (porażone chorobami).
  3. W drugiej połowie lata ogławia się rośliny - usuwa wierzchołek wzrostu nad ostatnim zawiązanym gronem, w którym owoce zdążą dorosnąć przed nadejściem jesiennych przymrozków. Nad najwyższym gronem zostają 2 - 3 liście. Nie pozwalajmy już kwitnąć roślinom, owoce późno zawiązane nie dorosną, nie dojrzeją, a niepotrzebnie zużywają składniki pokarmowe.
  4. Jeśli zauważymy, że pomidory po przyjęciu się rosną słabo, zasilamy je nawozem. Kiedy już zawiązało się pierwsze grono, można potraktować rośliny specjalnym nawozem do pomidorów (w dawce zalecanej przez producenta), a następnie powtórzyć nawożenie co kilkanaście dni. Nie można zapomnieć o zastosowaniu saletry wapniowej, by zapobiec występowaniu suchej zgnilizny wierzchołkowej owoców (choroba fizjologiczna powodowana jest przez niedobór wapnia i okresowy niedostatek wody w owocach, a także uprawę na glebach lekkich, przenawożenie azotem i potasem, co utrudnia pobieranie wapnia).
  5. Od posadzenia rozsady do początku kwitnienia potrzeby wodne pomidorów nie są duże, ale dopiero w okresie zawiązywania owoców i ich dorastania koniecznie trzeba zapewnić wyższą wilgotność gleby. Wskazane jest podlewanie niezbyt częste, ale większymi dawkami, najlepiej wodą gromadzoną wcześniej w zbiorniku, o temperaturze otoczenia. Podlewamy regularnie, aby utrzymać stałą wilgotność gleby, co zapobiega pękaniu owoców. Dobre efekty daje ściółkowanie gleby, bo pomidory korzystnie reagują na ten zabieg. Ściółka zapobiega wahaniom wilgotności podłoża, wtedy mniej pękają owoce. Pomidory lepiej nawadniać tylko przez nawilżanie gleby (dobrze sprawdza się nawadnianie kroplowe podsiąkowe), unika się zwilżania liści. Jeśli lato jest wyjątkowo deszczowe, a roślin mamy niewiele, czasem warto zadbać o zadaszenie (np. z folii rozciągniętej na konstrukcji), aby rośliny nie były stale mokre.
  6. Obserwowane często zwijanie się liści pomidorów nie jest objawem choroby, jak niekiedy się sądzi. Zwykle jest to objaw niedoboru wody, a także zbyt gwałtownych zmian temperatury i wilgotności powietrza lub podłoża. Czasem liście zwijają się z powodu przenawożenia roślin.

Ochrona roślin.
Wiele kłopotów mogą sprawiać choroby pomidora i tego działkowcy boją się najbardziej. Do najgroźniejszych należy zaraza ziemniaka, której sprzyja wilgotna i chłodna pogoda (około 12 - 15°C).
Objawy choroby zarazy ziemniaka zazwyczaj najpierw występują na liściach bądź zawiązkach owoców. W warunkach upraw działkowych trudno będzie ochronić pomidory, chyba że zdecydujemy się na zastosowanie chemicznych fungicydów jak Amistar 250 S.C. Drugi zabieg po 7 dniach można wykonać preparatem Acrobat MZ 69 WG. W stanach zagrożenia stosujemy opryskiwanie co 7 - 10 dni.
Jeśli pogoda w lipcu będzie słoneczna, to nie jest konieczne użycie fungicydów. Zabiegi jednak będą niezbędne w przypadku zaobserwowania objawów chorobowych.

Artykuły powiązane

Więcej w tej kategorii: «Kapusta wczesna Fenkuł»