GłównaROD KrzekowoWiadomościWyodrębnieni proszą o pomoc PZD

wiadomości

Wyodrębnieni proszą o pomoc PZD

  • niedziela, 09 lipiec 2017 11:35
  • Tekst:  pzd.pl/ozpzd szczecin.pl

Od jakiegoś czasu małe grupki osób próbują oczernić wszelkimi sposobami działalność Rodzinnych Ogrodów Działkowych, okręgowych zarządów PZD oraz Krajowej Rady PZD. Stosując jedną z naczelnych metod obrzydliwej propagandy krzyczą: plujcie, plujcie, a zawsze coś przyschnie. Poprzez kłamstwa i pomówienia chcą uderzyć w wizerunek PZD, w wizerunek działkowców. I chociaż są mało liczni prezentują siebie jako przedstawicieli wszystkich działkowców.

Kim są
Przeważnie rekrutują się z byłych działaczy i członków zarządów Ogrodów z których wcześniej odeszli będąc skonfliktowanymi ze wszystkimi. Wielu z nich w różny sposób złamało prawo działkowe. Niektórzy przesunęli nielegalnie granice swojej działki, inni nie płacili opłat ogrodowych, jeszcze inni nielegalnie kradli prąd na działce swoim sąsiadom.

Co robią
Ślą szkalujące pisma do różnych instytucji państwowych, między innymi do Rzecznika Praw Obywatelskich, ministra sprawiedliwości, ministra infrastruktury i budownictwa, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i wielu innych posłów czy senatorów z różnych ugrupowań. Wysyłają rozpaczliwe apele, odezwy, ulotki w których posługując się kłamstwem próbują zwrócić uwagę czynników państwowych w kierunku rewizji ustawy o ROD. Dla nich byłoby najlepiej, gdyby zlikwidować PZD.

Chcą władzy w ogrodach. Najlepiej władzy nieskrępowanej żadnymi przepisami, żadnymi strukturami związkowymi. Najpierw są to hasła poprawy bytu działkowców, obiecanki w rodzaju gwiazdek z nieba, nowych, cudownych porządków w ogrodzie. Zaślepienie nienawiścią nie pozwala im na racjonalne myślenie. W imię własnego interesu, walą na ślepo, nie licząc się z faktami. Nie zdają sobie sprawy z tego, że w ten sposób szkodzą wszystkim działkowcom pragnącym spokojnie korzystać z działki, a nie prowadzić wojny wewnętrzne, które nikomu nie służą.

Efekty ich działań
Kiedy dopną swego przychodzi gorzka prawda. Przekonał się o tym już nie jeden ogród, który wyodrębnił się z PZD. Ostatnio ROD „Stradomka” w Łapanowie, którego prowadzenie przejęło Stowarzyszenie Ogrodowe. Zaraz po wyodrębnieniu z PZD zaczął przekształcać się w prywatne nieruchomości, a wójt gminy rozpoczął wyodrębnianie geodezyjnie działek i sprzedawać indywidualnym działkowcom. Odbyły się przetargi na sprzedaż działek. Działkowcy, którzy dotychczas ich nie wykupili są wzywani do gminy w celu „przymuszenia" do wykupu.

W wielu innych ogrodach wyodrębnionych z PZD dzieje się podobnie. Tereny tracą dotychczasowy charakter działek ogrodowych ponieważ powstają na nich domy jednorodzinne do całorocznego zamieszkania. W konsekwencji ogród działkowy jako taki przestaje istnieć. Przesyłane do PZD prośby o pomoc nic już nie dają. Polski Związek Działkowców choćby chciał już pomóc nie może. Taki ogród jest skazany na zagładę.