GłównaKwiatyLilie - rozmnażanie

Kwiaty na działce

Lubczyk

Lubczyk - często kojarzy się wyłącznie z rosołem. Można go jednak dodawać i do kartoflanki, zupy pomidorowej oraz jarzynowej. Świeże listki dodajemy do białych sosów, jako zieleninę do sałat i gotowanego bobu. Suszonymi listkami lub korzeniem przyprawiamy ciemne sosy, duszone mięsa i warzywa oraz potrawy z ryb. Lubczykiem naciera się drób przed pieczeniem.

Kędzierzawość

Chorobę tę powoduje grzyb porażający liście, rzadziej kwiaty i owoce. Najbardziej charakterystyczne i widoczne są objawy na liściach, które są porażone już w najwcześniejszych fazach rozwojowych. Porażone liście są silnie zdeformowane, zgrubiałe i kruche. Przybierają początkowo żółte, później karminowe i wreszcie brunatne zabarwienie. Pod koniec czerwca większość porażonych liści opada.
W przypadku bardzo silnego porażenia liści brzoskwiń, co obserwujemy w ostatnich kilku latach, należy przeprowadzić dwa opryskiwania. Pierwsze jesienią po opadnięciu liści - w pierwszych dniach listopada, drugie wiosną w fazie nabrzmiewania pąków (w temperaturze powyżej 6°C). Należy zastosować Miedzian 50 WP lub Syllit 65 WR. Opryskiwanie musi być bardzo dokładne i obfite, ponieważ na korze pędów i łuskach pąków zimują zarodniki grzyba.

Lilie - rozmnażanie

  • niedziela, 21 sierpień 2016 06:07
  • Tekst:  "Działkowiec"

Lilie rozmnaża się łatwo i szybko, dlatego są tak popularne wśród kolekcjonerów i działkowców. Można je rozmnażać z różnych części rośliny, tj. wegetatywnie, a także z nasion - generatywnie. Niezależnie od metody wegetatywnego rozmnażania trzeba zwrócić uwagę na jakość roślin matecznych. Wybiera się tylko rośliny wyróżniające się dobrą zdrowotnością i pięknym kwitnieniem, co zapewni nam otrzymanie dorodnego potomstwa. Cebule przybyszowe sadzi się na bardzo starannie przygotowanym zagonie, który można nazwać „szkółką liliową". W miejscu lekko ocienionym przygotowuje się głęboko przekopany zagon z pulchną, lekką ziemią ogrodową. Małe, delikatne rośliny wymagają szczególnie starannego pielęgnowania: systematycznego podlewania, nawożenia, spulchniania podłoża i odchwaszczania.

Rozmnażanie przez dzielenie grup cebul
U wielu gatunków lilii azjatyckich i u odmian od nich się wywodzących pęd kwiatostanowy dzieli cebulę mateczną na dwie nowe cebule i ten proces powtarza się co roku. Dlatego rośliny rosnące przez kilka lat na tym samym miejscu tworzą coraz bardziej zagęszczone grupy. W takich „koloniach" znajduje się nawet kilkanaście nowych cebul, które nie mając odpowiednio dobrych warunków wzrostu nie mogą dorosnąć do okazałych rozmiarów. Rośliny z nich wyrosłe mają krótkie pędy i niezbyt okazałe kwiatostany. Warto więc co 2 -3 lata, a u wolno rosnących gatunków i odmian najdalej co 4 - 5 lat, w końcu lata, wykopać ostrożnie kępę cebul, położyć ją obok zagonu i stopniowo odejmować najpierw małe cebulki, potem większe, aż w końcu zostanie kilka dużych, zrośniętych cebul z pędami. Trzeba je rozdzielić ostrożnie tak, aby jak najmniej łusek i korzeni uszkodzić. Najlepiej zaraz po podziale posadzić cebule na nowym, starannie przygotowanym miejscu.

Oddzielanie cebul z kłączy i rozłogów
U nielicznych gatunków lilii i ich odmian, np. u lilii amerykańskich, cebule tworzą się na kłączach lub rozłogach. Grube kłącza rozdziela się ostrożnie ostrym nożem tak, aby nie zniszczyć cebul złożonych z bardzo licznych, ale małych, łatwo odpadających łusek. Cebule oddziela się najczęściej podczas przesadzania roślin na nowe miejsce, jesienią.

Oddzielanie cebul utworzonych na podziemnej części pędu
U lilii azjatyckich, bardzo często uprawianych w naszych ogrodach, na odcinku pędu między cebulą a powierzchnią podłoża tworzą się niewielkie, ale liczne cebule przybyszowe. Cebule te są cennym materiałem rozmnożeniowym, mimo że składają się tylko z kilku łusek. Im głębiej posadzone są lilie tym więcej tworzą cebulek przybyszowych. Zwykle mają już własne korzenie, a więc mogą samodzielnie rosnąć, gdy tylko zostaną oddzielone od rośliny matecznej. Podczas jesiennego przesadzania ostrożnie odrywa się je od pędu nie uszkadzając korzeni i zaraz sadzi na zagonie. Oddzielanie tych cebulek nie musi się odbywać po wykopaniu rośliny. Można odgarnąć ziemię nad cebulą mateczną, ostrożnie oderwać cebulki od pędu i zagarnąć ziemię na to samo miejsce. Po 2 - 3 latach uprawy otrzymamy rośliny zdolne do kwitnienia. Oddzielanie cebul z pędu nadziemnego u niektórych gatunków lilii jest to naturalny sposób rozmnażania. Wiele odmian lilii azjatyckich, szczególnie tych starszych, także wyróżnia się zdolnością tworzenia małych cebulek w kątach liści nazywanych często cebulkami powietrznymi. Liczbę tych cebulek można zwiększyć usuwając nierozwinięte jeszcze pąki kwiatowe. Rośliny nie kwitną i nie tworzą nasion, ale w zamian dają więcej cebulek przybyszowych na pędzie. W sierpniu i wrześniu cebulki są dojrzałe i można je oderwać nie czekając aż same odpadną na podłoże. Ułożone w woreczkach foliowych w lodówce (3 - 5°C) należy chłodzić przez 2 - 3 tygodnie a następnie wysadzić w rozsadniku płytko na głębokość około 4 cm. Po pierwszym przymrozku zagon pokrywa się ściółką, a wiosną starannie pielęgnuje. Cebulki rosną szybko i wiele roślin zakwita już w drugim roku uprawy.

Rozmnażanie z sadzonek łuskowych
Ten sposób rozmnażania stosowany jest nie tylko przez amatorów, ale także w produkcji wielkotowarowej. Termin zależy od gatunku i odmiany. Lilię białą „łuskuje się" już w sierpniu, lilie azjatyckie i mieszańce - na początku października, a lilie orientalne w końcu października. Cebulki przybyszowe tworzą się przede wszystkim na największych, zewnętrznych łuskach, tuż przy piętce, tj. w miejscu oderwania łuski od cebuli matecznej. Najlepiej więc zaraz po oderwaniu kilku łusek posadzić środek cebuli wraz z korzeniami do gruntu, aby w następnym sezonie otrzymać dorodną roślinę. Łuski odłamuje się ostrożnie, tuż przy piętce cebuli, opudrowuje zaprawą nasienną lub innym preparatem grzybobójczym, np. Ditane NeoTec 75 WG i miesza (w proporcji 1:2) z wilgotnym podłożem. Składa się ono z torfu i piasku, torfu i perlitu lub rozdrobnionego mchu. Można też łuski układać warstwami przysypując je podłożem w foliowych woreczkach lub pudełkach wyłożonych folią. Chroni się w ten sposób cebulki i korzenie przed wysychaniem. Przez 3 miesiące, zwykle od października do grudnia, przechowuje się łuski w temperaturze pokojowej 18 - 22°C. Po tym okresie zwanym inkubacją następuje chłodzenie w temperaturze 2 - 4°C, także przez około 3 miesiące, zwykle do początku kwietnia. Okres chłodu jest niezbędny dla przygotowania nowych roślin do szybkiego wzrostu. W połowie kwietnia, gdy ziemia dostatecznie się nagrzeje łuski z cebulkami rozkłada się na spulchnionym zagonie (ok. 50 łusek na 1 m2) i przykrywa warstwą próchnicznej ziemi, o grubości około 5 cm. Jeżeli nie chcemy wykopywać lilii to można oderwać kilka łusek z rośliny rosnącej w ogrodzie. Najlepiej zrobić to wkrótce po kwitnieniu. Ostrożnie odgarnia się ziemię, aby nie uszkodzić korzeni. Po odłamaniu 2 - 3 łusek ranę na cebuli opudrowuje się środkiem grzybobójczym i przysypuje uprzednio odgarniętą ziemią. Dalsze postępowanie już znamy. Jeżeli okres inkubacji i chłodzenia zakończył się już jesienią to w rejonach o ciepłym klimacie można łuski posadzić w ogrodzie jeszcze przed nadejściem zimy. Ściółkę, którą dość grubo przykrywa się zagon trzeba na wiosnę usunąć, aby delikatne liście mogły się normalnie rozwijać. Z cebulek posadzonych wiosną na zagony już po 2 tygodniach wyrastają pierwsze liście. Rośliny wymagają starannego pielęgnowania przez całe lato. Na zimę pozostawia się je w gruncie, pod przykryciem ściółką z torfu, drobnej kory i gałązek świerku. Zwykle w trzecim roku uprawy cebule są tak duże, że rośliny tworzą okazałe kwiatostany.

Rozmnażanie z nasion
Lilie łatwo tworzą nasiona, ale potomstwo otrzymane z nasion jest zróżnicowane, to znaczy nie dziedziczy dokładnie cech roślin rodzicielskich. Dlatego rozmnażanie generatywne stosuje się przede wszystkim w hodowli twórczej, a także u gatunków i u tych odmian, w których nazwie jest słowo „strain". U odmian w ten sposób oznaczonych dopuszczalne są bowiem różnice w odcieniach zasadniczej barwy kwiatów, a przy rozmnażaniu z nasion zawsze wystąpi taka różnorodność. Nasiona lilii są dość duże (w 1 g jest 250 - 300 nasion). Z 8 - 10 g można otrzymać około 1000 roślin, gdyż kiełkuje zwykle 50 - 55% nasion. Straty są też spowodowane zamieraniem małych siewek, które są delikatne i wymagają starannego pielęgnowania. Nasiona lilii szybko tracą żywotność i zwykle w trzecim roku po zbiorze już nie kiełkują.

Wybór miejsca
Lilie dobrze rosną w miejscach słonecznych, ciepłych, osłoniętych od silnych wiatrów. Lekki półcień w okresie upałów jest jednak korzystny, gdyż liście nie nagrzewają się wtedy zbyt silnie i pozostają intensywnie zielone, a kwiaty dobrze się wybarwiają. U roślin z dużych cebul zwiększa się długotrwałość kwitnienia, a małe rośliny otrzymane z siewu lub sadzonek też znajdują lepsze warunki wzrostu. Miejsca pod drzewami i dużymi krzewami nie nadają się jednak dla lilii ze względu na zbyt duże zacienienie. Nieodpowiednie są też zagłębienia terenu ze względu na gromadzenie się wody i niebezpieczeństwo wymakania cebul. Ponadto tworzące się tam zastoiska zimnego i wilgotnego powietrza sprzyjają rozwojowi chorób. Co kilka lat powinno się zmieniać miejsce uprawy lilii i wracać na ten sam zagon dopiero po czteroletniej przerwie. Unika się wtedy groźnych infekcji, a także zjawiska tzw. zmęczenia gleby. Najmniej wymagające co do miejsca uprawy są lilie azjatyckie. Na działkach starannie uprawionych bez trudu znajdzie się dla nich odpowiednie stanowisko.

Przygotowanie gleby
Bujny wzrost lilii i ich zdrowotność zależy w dużym stopniu od jakości podłoża. W glebie próchnicznej, przepuszczalnej, dostatecznie wilgotnej korzenie silnie się rozwijają, cebule są dobrze odżywione i dzięki temu rośliny tworzą silne pędy i dorodne kwiatostany. Po wybraniu odpowiedniego miejsca w ogrodzie glebę głęboko się przekopuje i w razie potrzeby wzbogaca kompostem i torfem. Na cięższych glebach zagon przeznaczony dla lilii powinien być podwyższony, aby w razie nadmiaru opadów woda mogła spływać w głębokie ścieżki. Taki naturalny drenaż jest korzystny, gdyż zapewnia dobry dostęp powietrza do korzeni i intensywne ich oddychanie. Lilie nie znoszą podmokłej gleby i wody stojącej w pobliżu korzeni; rosną wtedy słabo i często chorują. Brzegi podwyższonej grządki można umocnić murkiem lub kamieniami, aby ziemia nie osuwała się na przejścia. Dodanie piasku do gleby trochę ją rozluźnia, natomiast torf nie tylko ją wzbogaca w materię organiczną, ale także korzystnie zakwasza. Kompost można przygotować we własnym zakresie. Liście, chwasty, resztki roślin i ziemi gromadzi się na pryzmie, kilkakrotnie w ciągu roku przerzuca, podlewa i dodaje nawozy mineralne, a jeśli to możliwe także rozłożony krowieniec. Po dwóch latach taki kompost doskonale nadaje się do użyźnienia gleby dla lilii. Warto tak przygotować glebę, by stworzyć roślinom warunki jak najbardziej zbliżone do naturalnych.

Termin sadzenia
Lilie sadzi się do gruntu jesienią lub na wiosnę. W obydwu terminach cebule są w sprzedaży luzem lub w ozdobnych opakowaniach. Przy zakupie trzeba zwrócić uwagę na zdrowotność łusek i korzeni. Brak korzeni u podstawy cebuli świadczy o porażeniu przez fuzariozę. Takich cebul nie powinno się kupować, by nie zakazić ziemi w ogrodzie. Walka z tą chorobą jest uciążliwa i straty są bardzo duże. Jesienią sadzi się nie tylko cebule świeżo zakupione, ale także te, które przesadza się na nowe miejsce. Sadzenie powinno się zakończyć najpóźniej do 20 października, aby zdążyły się dobrze ukorzenić przed nadejściem mrozów. Jeśli nie uda nam się zdążyć w tym terminie, cebule można przechować do wiosny w chłodnym miejscu (2 — 4°C) przykryte trocinami lub torfem. Wiosną sadzenie przypada zwykle w połowie kwietnia, gdy gleba jest już nieco ogrzana. Trzeba sprawdzić czy cebule kupowane na wiosnę nie są przesuszone na skutek złego przechowywania. Im większe i zdrowsze są cebule tym bardziej dorodne rośliny z nich wyrosną. Cebula powinna być jędrna, bez plam i wgłębień na łuskach i korzeniach. Chore łuski trzeba usunąć, a cebule zaprawić przez 15 - 20 minut w kąpieli z fungicydu. Inaczej uprawia się lilię białą. Jej sadzenie przypada latem, w sierpniu, kilka tygodni po kwitnieniu. Niezależnie od terminu, sadzenie cebul lilii powinno przypadać w pogodny dzień. Krople deszczu, które dostaną się między łuski mogą powodować ich gnicie. Cebule można zaprawiać na sucho, opylając preparatem, ale lepiej zastosować kąpiel przez 15-20 minut. Do zaprawiania poleca się Kaptan zawiesinowy 50 WP w stężeniu 1% (I0g/l wody) z dodatkiem Topsinu M 500 SC o stężeniu 0,5% (5g/l wody). Dobry jest też Ditane NeoTec 75 WG do zaprawiania cebul. Po zaprawieniu cebule powinno się ułożyć korzeniami w górę, aby nadmiar preparatu wyciekł z pomiędzy łusek.

Gęstość i głębokość sadzenia
Gęstość sadzenia cebul zależy od ich wielkości, a także od siły wzrostu odmiany i zaplanowanej długości okresu uprawy na tym samym miejscu. Aby zapewnić roślinom dobry dostęp światła i staranną pielęgnację sadzi się duże cebule w odstępach 25 - 30 cm, a olbrzymie cebule lilii trąbkowych, nawet co 40 - 50 cm. O dobrym rozwoju roślin decyduje także głębokość sadzenia. Na glebach lekkich sadzi się cebule na głębokość równą ich obwodowi, na glebach cięższych o 2 - 3 cm płycej. Jedynie cebule lilii białej umieszcza się płytko, przykrywając je zaledwie 3 – 4 centymetrowej grubości warstwą ziemi.

Podlewanie
Po zimie zapas wody w glebie jest zwykle dostatecznie duży, ale ciepła wiosna sprzyja szybkiemu wzrostowi ii i często już w maju rozpoczyna się regularne podlewanie roślin. Co 7 - 10 dni podlewa się lilie tak obficie, aby woda stała w bruzdach przez kilka godzin. Gdy stosuje się 10 litrów wody na 1 m2 to gleba będzie dobrze nawilżona i korzenie będą miały dostatecznie dużo wilgoci. Podczas podlewania nie powinno się moczyć liści, aby nie powodować zakażenia szarą pleśnią. Zapotrzebowanie na wodę jest największe do czasu kwitnienia, natomiast później rośliny zaczynają się przygotowywać do spoczynku i od września, a dla wczesnych lilii już w sierpniu podlewanie jest zbędne.

Dokarmianie
Jeżeli przed sadzeniem cebul dodany był do gleby kompost, a na wiosnę zagony wyściółkowano cienką warstwą dobrze rozłożonego krowieńca to nawożenie mineralne jest zbędne. Tam, gdzie nie ma możliwości nawożenia organicznego można zastosować wieloskładnikowy nawóz mineralny. Gdy pędy osiągną wysokość 10 - 15 cm wysiewa się wieloskładnikowy nawóz w ilości i ostrożnie miesza z podłożem. Jeszcze raz zasila się lilie po pojawieniu się pąków kwiatowych. Po nawożeniu rośliny podlewa się obficie i w razie potrzeby spulchnia podłoże. Często mamy wątpliwości czy kurzeniec lub inny nawóz ptasi nie jest za ostry dla lilii. Jeżeli rozsypany będzie cienką warstwą i nakryty ściółką to jest jak najbardziej odpowiedni i nie powinien spowodować żadnych ujemnych skutków. Po kwitnieniu lilii się nie nawozi.

Odchwaszczanie
Wilgotne, pulchne podłoże sprzyja rozwojowi chwastów. Trzeba je usuwać jak najwcześniej, gdyż nie tylko konkurują w stosunku do wody, ale także są żywicielami mszyc - szkodników przenoszących choroby wirusowe. Szczególnie chwasty silnie rosnące i głęboko się korzeniące, jak np. komosa czy żółtlica, trzeba usuwać możliwie jak najwcześniej. Nie powinno się używać motyczki, gdyż korzenie pędowe lilii znajdują się płytko pod powierzchnią zagonu i łatwo je uszkodzić. Przed zachwaszczeniem skutecznie chroni ściółka z torfu, drobno skoszonej trawy, zmielonej kory, itd. Na podłożu ściółkowanym zwykle nie ma chwastów, ale nawet te nieliczne trzeba jak najszybciej usunąć. Perz i inne chwasty wieloletnie zwalcza się starannie już podczas przygotowywania zagonu dla lilii.

Przykrywanie na zimę
Ściółkowanie zagonów na zimę warto stosować nawet dla lilii dobrze zimujących w naszym klimacie, jakimi są np. lilie azjatyckie. Po pierwszych, silniejszych przymrozkach przykrywa się zagon kompostem, torfem lub drobną korą. W razie silnych mrozów dodatkowo nakłada się liście i gałązki świerku. Okrywa chroni przed głębokim przemarzaniem gleby. Znaczne obniżenie się temperatury podłoża może spowodować zniszczenie pąków na następny sezon, a nawet całkowite zniszczenie cebul. Na wiosnę okrywę się zdejmuje stopniowo, warstwami, ostrożnie, aby nie uszkodzić wyrastających już pędów.

Artykuły powiązane

  • Jak często wykopywać cebule kwiatów
    Czy wykopywać i przechowywać rośliny cebulowe i bulwiaste, które zakończyły już kwitnienie? A może jednak zostawić je w glebie? Jak postępować z wykopanymi cebulami, aby zapewnić im prawidłowy wzrost i kwitnienie w przyszłym roku? Dlaczego wykopywać?
    Czytaj dalej...
  • Robimy sadzonki bylin
    Sadzonkowanie jest dość mało znanym, choć zwykle łatwym do wykonania sposobem rozmnażania bylin. Jedną z najprostszych metod, którą możemy wykonywać właśnie w czerwcu, jest sporządzanie sadzonek pędowych.
    Czytaj dalej...